
Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, dlaczego nagle macie ochotę na konkretny fast food, albo z jakiego powodu tak bardzo pragniecie wypróbować nową, modną dietę, którą widzieliście u znanej i lubianej przez Was influencerki na Instagramie?
W dzisiejszych czasach media społecznościowe mają ogromny wpływ na nasze życie, a jedzenie oraz nasze wybory i nawyki żywieniowe nie są tu wyjątkiem. Od influencerów promujących niezdrowe produkty, po idealnie wyglądające posiłki, które zalewają nasze ekrany – media społecznościowe kształtują nasze postrzeganie jedzenia i wpływają na to, co ląduje na naszych talerzach.
W tym artykule chciałabym przyjrzeć się bliżej temu zjawisku, analizując zarówno pozytywne jak i negatywne aspekty wpływu mediów społecznościowych na nasze wybory żywieniowe.
Wyidealizowane obrazy, presja i samoocena
Zacznijmy od tego, że media społecznościowe nie mają wpływu jedynie na to, jakie posiłki spożywamy, ale przede wszystkim na to, w jaki sposób myślimy o jedzeniu.
Gdy widzimy, że lubiana przez nas osoba, a do tego szczupła i z sześciopakiem na brzuchu, codziennie rano je aestethic pełnowartościowe śniadanie złożone z sałatki, jajek, grillowanego łososia i pełnoziarnistego pieczywa, które sama upiekła, mogą wydarzyć się dwie rzeczy. Zdjęcia z idealnie wyglądającym jedzeniem mogą nas zachęcić do przygotowywania ładnych i zdrowych posiłków lub wręcz przeciwnie – sfrustrować, że nasze posiłki nie wyglądają instagramowo.
W pierwszej sytuacji zostaliśmy zainspirowani do zdrowego odżywiania oraz lepszego komponowania naszych śniadań. To z całą pewnością pozytywny skutek. Najczęściej jest jednak zupełnie odwrotnie. Warto bowiem zwrócić uwagę na to, że prawdopodobnie nasze życie wygląda zupełnie inaczej niż życie naszej idolki. Choćby dlatego, że wstajemy o 6:00 rano, żeby zdążyć do pracy na 8:00, a w między czasie musimy nie tylko ogarnąć śniadanie, ale również siebie i dzieci. Nie mamy czasu na gotowanie jajek, grillowanie łososia i pieczenia pełnoziarnistych bułeczek. W tym przypadku możemy albo opracować swój własny plan działania dopasowany do naszego stylu życia, albo próbować za wszelką cenę robić wszystko “idealnie”, by na koniec sfrustrować się i rzucić w kąt nasze skrupulatne “nowe życie”. Możemy też zacząć od końca tej historii – zdołowani bez prób wprowadzenia jakichkolwiek zmian oglądać dopięte posiłki influencerek, jedząc kajzerkę z masłem, żółtym serem i keczupem lub pączka.
Jednak z każdym kolejnym włączeniem mediów społecznościowych rosną nasze wyrzuty sumienia, lęk i niepokój oraz poczucie, że jesteśmy niedostatecznie dobrzy. To z kolei powoduje, że stajemy się jeszcze bardziej zdemotywowani, a nasze nawyki żywieniowe i relacja z jedzeniem pogarszają się. Obniżają się nasza samoocena oraz poczucie sprawczości, przez co perspektywa wprowadzenia jakichkolwiek zmian w naszym odżywianiu i stylu życia staje się coraz bardziej odległa.
Każde zakończenie może wywołać w nas silną presję na “zdrowe” jedzenie. Zalewani idealnymi zdjęciami „czystych” posiłków, zielonych koktajli i perfekcyjnie zbilansowanych dań, możemy zacząć postrzegać jedzenie wyłącznie przez pryzmat jego „zdrowotnych” właściwości. W rezultacie, każde odstępstwo od rygorystycznych zasad może wywoływać w nas poczucie winy i lęk oraz nasilać zero jedynkowe podejście do odżywiania. Ta obsesja na punkcie „zdrowego” jedzenia może prowadzić do ortoreksji oraz skrajnych zachowań, takich jak eliminacja całych grup produktów, restrykcyjne diety i obsesyjne liczenie kalorii. Co gorsza, ciągłe porównywanie się do idealnych sylwetek prezentowanych w mediach społecznościowych może prowadzić do zaburzeń odżywiania, takich jak anoreksja czy bulimia. Restrykcje i zero jedynkowe, skrajne podejście do jedzenia mogą doprowadzić do rozwoju kompulsywnego objadania lub bulimii, a jednocześnie rozwijać chorobę otyłości oraz zaburzenia metaboliczne i hormonalne.
Badania wskazują, że zdjęcia lub filmy przedstawiające jedzenie inspirują i są pomocne w przygotowaniu posiłków [1]. Jednak ekspozycja na tego typu treści zwiększa jednocześnie zainteresowanie jedzeniem wśród oglądających je młodych dorosłych. Posty związane z jedzeniem wzmacniają uczucie głodu, a uczestnicy zgłaszają, że chcą jeść niezależnie od sygnałów sytości. W niektórych sytuacjach uczestnicy sygnalizują potrzebę wprowadzenia ograniczeń dietetycznych po ekspozycji na obrazy jedzenia uważane powszechnie za „niezdrowe”. Odnotowano, że angażowanie się w media społecznościowe w czasie posiłków rozprasza młodych dorosłych i skłania ich do dokonywania gorszych wyborów żywieniowych. Uczestnicy wielu badań zdają się być świadomi negatywnego wpływu social mediów na ich obraz ciała i wybory żywieniowe, a mimo to nadal z zaangażowaniem z nich korzystają [1,2,3,4].
Udowodniono, że ekspozycja na wyidealizowane obrazy, w tym posty o kondycji fizycznej, zarówno celebrytów jak i influencerów, przedstawiające perfekcyjny styl życia, wiąże się z większym niezadowoleniem z ciała i dążeniem do szczupłości [5,6,7]. Co więcej, ekspozycja na obrazy idealnych fit sylwetek pogarsza komunikację z własnym ciałem oraz nasila potrzebę schudnięcia i zdrowego odżywiania [8,9].
Większa predyspozycja do porównywania swojego wyglądu z innymi, nasila niezadowolenie z własnego ciała i dążenie do szczupłości i tym samym skutkuje zwiększonym stosowaniem diet odchudzających [5,6,7,10].
Podsumowując, najważniejsza staje się szczupła sylwetka, jednak presja jej osiągnięcia niesie za sobą najczęściej skutek odwrotny od pożądanego.
Negatywne wzorce
Równie problematyczny jest fakt, że w Internecie nie obserwujemy jedynie influencerów, którzy pokazują zdrowe odżywianie. W świecie mediów społecznościowych, gdzie popularność i zasięgi przekładają się na realne zyski, influencerzy często stają się chodzącymi reklamami. Znaczna część z nich promuje niezdrową dietę, opartą na przetworzonych produktach. Często bywa nawet, że znani influencerzy tworzą własne słodycze czy lody lub zestawy w znanych sieciowych restauracjach. W ich postach i relacjach królują fast foody, słodkie napoje gazowane, kolorowe słodycze i inne wysoko przetworzone produkty. Kuszące zdjęcia i filmy, pełne chrupiących frytek, ociekających sosem burgerów czy orzeźwiających napojów, potrafią skutecznie pobudzić nasze zmysły i wywołać natychmiastową ochotę na te średnio zdrowe przysmaki. Myślę, że osoby dorosłe mogą tego typu reklamy przepuścić przez pewien filtr. Jednak najczęściej kierowane są one do młodszej publiczności, która jest znacznie bardziej podatna na ich wpływ i łatwiej ulega marketingowym trikom. W rezultacie młodzi ludzie, zamiast sięgać po niskoprzetworzone jedzenie, wybierają niezdrowe oraz wysokokaloryczne posiłki i przekąski, co w dłuższej perspektywie może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych, takich jak otyłość, cukrzyca czy choroby sercowo-naczyniowe.
Współczesny marketing żywności w badaniach
Przegląd systematyczny opracowany przez Kucharczuka i wsp. [11] zobrazował dwa główne problemy. Po pierwsze, nastolatkowie za sprawą mediów społecznościowych częściej przypominają sobie o istnieniu niezdrowej żywności i tym samym częściej po nią sięgają. Po drugie, udział influencerów i celebrytów stał się powszechnym elementem reklam, zachęcając tym samym do dokonywania niezdrowych wyborów żywieniowych. Obecność celebrytów i influencerów w reklamach oraz promowanie „niezdrowych” produktów wydaje się być powszechnie stosowanymi taktykami i przekłada się na realne zyski producentów wysoko przetworzonej żywności.
Kilka innych przeglądów systematycznych wykazało skuteczność marketingu żywności za pośrednictwem różnych kanałów, na przykład telewizji lub Internetu, na postawy, preferencje i spożycie żywności u dzieci [12,13]. Za główny problem uznano fakt, że większość działań marketingowych koncentruje się na promocji żywności i napojów o wysokiej zawartości tłuszczu, soli i cukru (HFSS) [14].
Marketing żywności i napojów ma na celu wpływanie na preferencje i wybory żywieniowe najmłodszych konsumentów za pomocą technik perswazyjnych. Uwagę najmłodszych przyciągają zwłaszcza hedonistyczne apele, a nie informacje o zdrowiu i odżywianiu. Na dzieci szczególnie oddziałują motywy bonusów, konkurencji, przedmiotów kolekcjonerskich, celebrytów lub postaci z kreskówek, ponieważ zwiększają one zaangażowanie i zapamiętywanie komunikatów marketingowych oraz pozytywnie wpływają na nastawienie do marki, a tym samym zachęcają do zakupów [15,16,17].
Influencerzy jako nadrzędny wzorzec
Warto zauważyć, że młodzi dorośli wydają się być bardziej zainteresowani przekazami zdrowotnymi influencerów i celebrytów niż profesjonalistów służby zdrowia [18]. Wiele zasięgowych kont rekomenduje produkty mające na celu poprawę zdrowia i samopoczucia oraz zachęca do korzystania z własnych sposobów na zadbanie o zdrowie, często niezgodnych z wiedzą opartą na badaniach naukowych. Mimo to stanowią one dla nich przekonujące źródło wiedzy, rozrywki i przykładów doświadczeń życiowych, do których mogą aspirować.
Jak możemy zaobserwować, media społecznościowe to prawdziwa wylęgarnia trendów żywieniowych nie tylko na określone produkty czy potrawy, ale całe sposoby odżywiania, które najczęściej nie są zdrowe i zrównoważone. Co chwilę pojawiają się nowe, rewolucyjne sposoby odżywiania, obiecujące szybką utratę wagi, idealną sylwetkę i lepsze samopoczucie. Dieta keto, dieta paleo, dieta karniwora, dieta bezglutenowa, dieta sokowa – to tylko niektóre z przykładów, które zyskały ogromną popularność w ostatnich latach. Influencerzy i celebryci chętnie dzielą się swoimi doświadczeniami, prezentując spektakularne efekty i zachęcając do naśladowania (najczęściej po wykupieniu rozpiski z dietą albo produktów lub suplementów z ich kodem rabatowym). Niestety, większość tego typu diet nie jest oparta na solidnych podstawach naukowych i może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych. Dzieje się to zwłaszcza w przypadku, gdy nie mamy wystarczająco dużo wiedzy i działamy po omacku. Restrykcyjne zasady, eliminacja całych grup produktów czy brak odpowiedniego zbilansowania składników odżywczych mogą skutkować niedoborami witamin i składników mineralnych, zaburzeniami metabolicznymi czy problemami z układem pokarmowym. Co gorsza, moda na ekstremalne diety cud może prowadzić do rozwoju zaburzeń odżywiania, takich jak ortoreksja czy anoreksja, szczególnie u młodych osób.
Kultura skupienia na wyglądzie
Badania wskazują, że media społecznościowe promują kulturę skupienia na wyglądzie oraz porównywanie się i rywalizację związaną z jedzeniem. W jednym z badań wzięto pod lupę ciągłe porównywanie się z innymi. Popularnością wśród uczestników cieszyły się zdjęcia selfie, sylwetki, mody, ćwiczeń i utraty wagi. Podczas gdy niektóre posty określano jako inspirujące, wiele z nich uznawano za popisywanie się, co postrzegano jako chęć sprawienia, by odbiorcy źle się ze sobą czuli. Ekspozycja na posty związane z ciałem i jedzeniem nasiliła poczucie niskiej samooceny i niezadowolenia z ciała, ponieważ uczestnicy porównywali cechy fizyczne i styl życia autorów postów do swoich wad i niedoskonałości, często czując, że nie dorównują internetowym ideałom [1,2,3,4].
Wyniki badań sugerują, że zarówno zaangażowanie w media społecznościowe jak i ekspozycja na treści związane z wizerunkiem wiążą się z nasileniem negatywnego obrazu ciała i pogorszeniem wyborów żywieniowych. Młodzi dorośli angażujący się w treści płynące z mediów społecznościowych, takich jak negatywne wypowiadanie się na temat ciała oraz porównywanie wyglądu, czy też narażeni na wyidealizowane obrazy z życia influencerów, mogą być bardziej podatni na rozwój negatywnego obrazu ciała i złe wybory żywieniowe [19].
Algorytmy social mediów i polaryzacja poglądów
Algorytmy mediów społecznościowych, choć mają na celu personalizację treści i dostarczanie nam tego, co nas interesuje, mogą również działać na naszą niekorzyść, szczególnie w kontekście żywienia. Funkcjonują one w oparciu o analizy naszych wcześniejszych aktywności, takich jak polubienia, komentarze, udostępnienia czy wyszukiwania. Na tej podstawie tworzą profil naszych preferencji i zainteresowań, a następnie dostarczają nam treści, które są z nimi zgodne. W praktyce oznacza to, że jeśli często oglądamy filmy z przepisami na wegańskie dania, algorytm będzie nam podsuwał coraz więcej takich treści, jednocześnie ograniczając naszą ekspozycję na inne rodzaje kuchni. Podobnie, jeśli interesujemy się dietą ketogeniczną, będziemy zalewani informacjami na jej temat, a inne sposoby odżywiania mogą zostać pominięte. To zjawisko, znane jako „bańka informacyjna”, może prowadzić do ograniczenia naszej wiedzy na temat różnorodności produktów i potraw, a także do utrwalania niezdrowych nawyków żywieniowych. Co więcej, algorytmy mogą również wzmacniać nasze istniejące przekonania i uprzedzenia, co może prowadzić do jeszcze większej polaryzacji w kwestiach żywieniowych.
Personalizacja wyborów żywieniowych
Myślę, że warto pochylić się również nad personalizacją reklam, które są nam prezentowane. Algorytmy analizują nasze dane demograficzne, zainteresowania, a nawet lokalizację, aby dostarczyć nam reklamy, które są najbardziej dopasowane do naszych potrzeb i preferencji. W kontekście żywienia oznacza to, że jeśli często wyszukujemy przepisy na dania nisko węglowodanowe, możemy spodziewać się reklam produktów lowcarb, jadłospisów i ebooków na temat diety nisko węglowodanowej czy treści promujących ten sposób odżywiania. Podobnie, jeśli interesujemy się sportem i zdrowym stylem życia, będziemy bombardowani reklamami suplementów diety, zdrowych przekąsek czy aplikacji do monitorowania aktywności fizycznej. Ta precyzyjna personalizacja sprawia, że reklamy stają się niezwykle skuteczne, ponieważ trafiają wprost do naszej świadomości, budząc w nas potrzebę zakupu danego produktu czy skorzystania z usługi. W rezultacie, nawet jeśli nie planowaliśmy zakupu konkretnego produktu spożywczego, spersonalizowana reklama może skutecznie nas do tego skłonić.
Fenomen interakcji
Rola social mediów w kształtowaniu naszych wyborów żywieniowych nie polega jedynie na eksponowaniu nas na różnego rodzaju obrazy i treści. Ogromne znaczenie ma również kontakt oraz interakcje z innymi użytkownikami mediów społecznościowych. Istotne znaczenie w kwestii obrazu ciała oraz skutków, jakie jego zaburzony obraz wywołuje, mają informacje zwrotne od innych użytkowników, jakie otrzymujemy po publikacji własnych zdjęć czy treści. W jednym z badań wykazano, że zaangażowanie w publikację własnych zdjęć czy treści w mediach społecznościowych oraz aktywne przeglądanie komentarzy i polubień wiąże się z większą chęcią zachowania szczupłej sylwetki [19].
Nie da się nie wspomnieć również o wpływie cyberprzemocy i hate’u na rozwój zaburzeń odżywiania. W ich rozwoju bierze udział wiele czynników, jednak coraz częściej wymienia się również wpływ social mediów – promowanie kultury szczupłości, stygmatyzacja osób z nadwagą i otyłością, pochwała wobec zaburzeń odżywiania, cyberbullying czy mowa nienawiści. Poprzez narzędzia social mediów takie jak polubienia, komentarze, udostępnienia, retweet’y czy stich’e, niosące za sobą negatywny wydźwięk, wielu użytkowników rozwija zachowania ryzykowne, co skutkuje zaburzonym obrazem ciała i zaburzeniami odżywiania [20].
Folkvord i wsp. [21] wskazali elementy przyczyniające się do wpływu social mediów na obraz ciała i wybory żywieniowe:
- Media społecznościowe nasilają porównywanie się i rywalizację,
- Porównywanie się z innymi użytkownikami mediów społecznościowych nasila negatywne odczucia dotyczące ciała,
- Młodzi dorośli modyfikują swój wygląd, aby przedstawić idealny wizerunek online.
Pozytywne aspekty social mediów
Aby uniknąć pułapek mediów społecznościowych, należy zachować krytyczne myślenie i weryfikować przekazywane w nich informacje. Właściwie wykorzystane social media mogą stać się źródłem cennych informacji oraz motywacji do zmiany stylu życia. W gąszczu niezdrowych trendów i reklam, media społecznościowe kryją w sobie również ogromny potencjał, który można wykorzystać do promowania zdrowych nawyków żywieniowych, edukacji i inspirowania do pozytywnych zmian.
Przede wszystkim, media społecznościowe stanowią ogromne źródło inspiracji kulinarnych. Dzięki platformom takim jak Instagram czy YouTube, możemy odkrywać nowe przepisy, poznawać egzotyczne kuchnie i uczyć się technik gotowania od najlepszych szefów kuchni. Media społecznościowe ułatwiają dostęp do informacji na temat zdrowego odżywiania, dietetyki i nowinek naukowych związanych z żywieniem. Wiele organizacji i ekspertów wykorzystuje te kanały do edukowania społeczeństwa i promowania zdrowego stylu życia. Ponadto, media społecznościowe umożliwiają tworzenie społeczności o wspólnych zainteresowaniach. Osoby zmagające się z problemami żywieniowymi, przestrzegające określonej diety lub po prostu pasjonujące się gotowaniem mogą wymieniać się doświadczeniami, wspierać się nawzajem i znajdować motywację do pozytywnych zmian.
Badacze sugerują, że wykorzystywanie w mediach społecznościowych komunikatów zdrowotnych kierowanych do dzieci, nastolatków i młodych dorosłych, może wspierać zadowolenie z ciała. Sugerowane komunikaty obejmują między innymi celebrowanie funkcjonalności ciała w przeciwieństwie do jego estetyki, promowanie większego samowspółczucia za pomocą pozytywnych cytatów i grafik, a także reprezentowanie różnorodności ciała poprzez celebrowanie różnorodności kształtów ciała, rozmiarów, przynależności etnicznej i tożsamości płciowej [22,23,24].
Zdrowe podejście
Warto pamiętać, że „zdrowe” jedzenie nie odnosi się do pojedynczego produktu czy posiłku, a do całokształtu naszej diety oraz wszystkich wyborów żywieniowych, jakich dokonujemy. Nie powinniśmy oceniać naszego odżywiania przez pryzmat jednego posiłku bądź pojedynczego mankamentu. Spójrzmy na naszą dietę z dalszej perspektywy i oceńmy wszystkie jej elementy. Zrównoważona dieta to taka, która bazuje na nisko przetworzonym jedzeniu, ale znajduje się w niej również miejsce na mniej zdrowe wybory. Na tym polega zdrowa relacja z jedzeniem, by znaleźć balans pomiędzy tym, co dobre dla naszego zdrowia fizycznego, a tym, co korzystne dla naszego zdrowia psychicznego. Dzięki temu jesteśmy w stanie utrzymywać zdrowe nawyki żywieniowe bez presji oraz poczucia winy, gdy nie idzie nam perfekcyjnie i instagramowo. Dlatego bardzo istotne jest, by korzystać z rzetelnych źródeł i treści potwierdzonych w badaniach naukowych. Zanim weźmiemy jakąś informację za pewnik i zaczniemy przeprowadzać eksperymenty na naszym organizmie, należy ją najpierw zweryfikować bądź skonsultować z lekarzem czy dietetykiem.
Podsumowując, wpływ mediów społecznościowych na nasze nawyki żywieniowe jest złożony i wielowymiarowy. Z jednej strony, jesteśmy narażeni na zalew niezdrowych reklam, nierealistycznych wizerunków idealnych posiłków i presję na stosowanie chwilowych, często szkodliwych diet. Algorytmy, choć mają ułatwiać nam życie, mogą ograniczać naszą ekspozycję na różnorodne produkty i potrawy, a spersonalizowane reklamy zwiększają skuteczność niezdrowych przekazów. Z drugiej strony, media społecznościowe stanowią cenne źródło inspiracji kulinarnych, dają dostęp do wiedzy na temat zdrowego odżywiania i tworzą społeczności wsparcia. Kluczem do czerpania korzyści z mediów społecznościowych i minimalizowania ich negatywnego wpływu jest świadome i krytyczne podejście do treści, które konsumujemy. Warto weryfikować informacje, korzystać z wiarygodnych źródeł, a przede wszystkim słuchać swojego organizmu i dbać o zrównoważoną dietę. Pamiętajmy, że media społecznościowe to tylko narzędzie, a to od nas zależy, jak je wykorzystamy.
Bibliografia.
[1] Brown Z., Tiggemann M.: Attractive celebrity and peer images on Instagram: effect on women’s mood and body image, Body Image 2016, 19: 37‐43.
[2] Barry B., Martin D.: Fashionably fit: Young Men’s dress decisions and appearance anxieties, Textile 2016, 14: 326‐347.
[3] Baker N., Ferszt G., Breines J.G.: A qualitative study exploring female college students’ Instagram use and body image, Cyberpsychol Behav Soc Netw 2019, 22: 277‐282.
[4] Vaterlaus J.M., Patten E.V., Roche C., Young J.A.: Gettinghealthy: the perceived influence of social media on young adult health behaviors, Comput Human Behav 2015, 45: 151‐157.
[5] Fardouly J., Willburger B., Vartanian L.R.: Instagram use and young women’s body image concerns and self‐objectification: testing mediational pathways, New Media Soc 2018, 20: 1380‐1395.
[6] Fardouly J., Pinkus R.T., Vartanian L.R.: The impact of appearance comparisons made through social media, traditional media, and in person in women’s everyday lives, Body Image 2017, 20: 31‐39.
[7] Fardouly J., Vartanian L.R.: Negative comparisons about one’s appearance mediate the relationship between Facebook usage and body image concerns, Body Image 2015, 12: 82‐88.
[8] Arroyo A., Brunner S.R.: Negative body talk as an outcome of friends’ fitness posts on social networking sites: body surveillance and social comparison as potential moderators, Appl Commun Res 2016, 44: 216‐235.
[9] Cohen R., Newton‐John T., Slater A.: The relationship between Facebook and Instagram appearance‐focused activities and body image concerns in young women, Body Image 2017, 23: 183‐187.
[10] Xiaojing A.: Social networking site uses, internalization, body surveillance, social comparison and body dissatisfaction of males and females in mainland China, Asian J Commun 2017, 27: 616‐630.
[11] Kucharczuk A.J., Oliver T.L., Dowdell E.B.: Social media’s influence on adolescents’ food choices: A mixed studies systematic literature review, Appetite 2022, 168: 105765.
[12] Boyland E.J., Nolan S., Kelly B., Tudur-Smith C., Jones A. i wsp.: Advertising as a cue to consume: a systematic review and meta-analysis of the effects of acute exposure to unhealthy food and nonalcoholic beverage advertising on intake in children and adults, Am J Clin Nutr 2016, 103(2): 519-533.
[13] Smith R., Kelly B., Yeatman H., Boyland E.: Food marketing influences children’s attitudes, preferences and consumption: a systematic critical review, Nutrients 2019, 11(4): 875.
[14] Folkvord F., Hermans R.C.J.: Food marketing in an obesogenic environment: a narrative overview of the potential of healthy food promotion to children and adults, Curr Addict Rep 2020, 7(4): 431‐436.
[15] Mc Carthy C.M., de Vries R., Mackenbach J.D.: The influence of unhealthy food and beverage marketing through social media and advergaming on diet-related outcomes in children – A systematic review, Obes Rev 2022, 23(6): e13441.
[16] Folkvord F.: The psychology of food marketing and overeating, Abingdon: Routledge 2019, 10.
[17] Hastings G., Mcdermott L., Angus K., Stead M., Thomson S.: The extent, nature and effects of food promotion to children: a review of the evidence, World Health Organization 2006.
[18] Waiguny M.K.J., Nelson M.R., Terlutter R.: The relationship of persuasion knowledge, identification of commercial intent and persuasion outcomes in advergames – the role of media context and presence, J Consum Policy 2014, 37(2): 257‐277.
[19] Butkowski C.P., Dixon T.L., Weeks K.: Body surveillance on Instagram: examining the role of selfie feedback investment in young adult women’s body image concerns, Sex Roles 2019, 81: 385‐397.
[20] de Diego Díaz Plaza M., Novalbos Ruiz J.P., Rodríguez Martín A., Santi Cano M.J., Belmonte Cortés S.: Redes sociales y ciberacoso en los trastornos de la conducta alimentaria [Social media and cyberbullying in eating disorders], Nutr Hosp 2022, 39(Spec No2): 62-67.
[20] Rounsefell K., Gibson S., McLean S., Blair M., Molenaar A. i wsp.: Social media, body image and food choices in healthy young adults: A mixed methods systematic review, Nutr Diet 2020, 77(1): 19-40.
[21] Folkvord F., Anschütz D.J., Buijzen M.: The association between BMI development among young children and (un)healthy food choices in response to food advertisements: a longitudinal study, Int J Behav Nutr Phys Act 2016, 13(1): 16.
[22] Coates A.E., Hardman C.A., Halford J.C.G., Christiansen P., Boyland E.J.: “It’s just addictive people that make addictive videos”: children’s understanding of and attitudes towards influencer marketing of food and beverages by YouTube video bloggers, Int J Environ Res Public Health 2020, 17(2): 449.
[23] Thaichon P., Quach T.N.: Online marketing communications and childhood’s intention to consume unhealthy food, Australas Mark J 2016, 24(1): 79‐86.